|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
środa, 23 grudnia 2009 17:12 |
|
Kiedy klient nie może się rozmyślić?
Przedsiębiorca nie zawsze jednak jest bezbronny wobec zmienności nastrojów swoich klientów.
Jest cała grupa sytuacji, w których mimo zawarcia umowy na odległość konsumentowi nie przysługuje dziesięciodniowe prawo odstąpienia (art. 10 ust. 3 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów).
Chodzi tu o:
- Świadczenie usług rozpoczęte, za zgodą konsumenta, przed upływem dziesięciu dni od zawarcia umowy,
- Sytuacje dotyczące nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych po usunięciu przez konsumenta ich oryginalnego opakowania,
- Umowy dotyczące świadczeń, których cena lub wynagrodzenie zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym,
- Świadczenia o właściwościach określonych przez konsumenta w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z jego osobą,
- Świadczenia, które z uwagi na ich charakter nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu,
- Dostarczanie prasy,
- Usługi w zakresie gier i zakładów wzajemnych.
W każdej z tych sytuacji przedsiębiorca może jednak zechcieć dać konsumentowi prawo odstąpienia od umowy. Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów wprost na to zezwala. Jeśli odpowiednie postanowienie znajdzie się w umowie, konsument również w takiej sytuacji będzie miał 10 dni na zmianę zdania i zwrot towaru.
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Zmieniony: środa, 23 grudnia 2009 17:17 |
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
środa, 23 grudnia 2009 17:09 |
|
10 dni na odmowę
Przedsiębiorca, który zamierza uruchomić sklep internetowy albo sprzedawać coś z wykorzystaniem swojej strony www, powinien wiedzieć, że jego potencjalni klienci mają wiele praw, a wśród nich to, że w ciągu 10 dni od kupna klient może się rozmyślić i zwrócić towar.
Zgodnie bowiem z przepisami konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w ciągu 10 dni od zawarcia umowy (art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów). Co ważne, do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. Ujmując więc rzecz obrazowo, decyduje data stempla pocztowego.
Ustawa nie definiuje pojęcia konsumenta. Definicja taka znajduje się natomiast w kodeksie cywilnym. Stanowi on, że konsumentem jest osoba fizyczna, która dokonuje danej czynności prawnej w celach bezpośrednio niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową (art.22k.c.).
Gdy konsument skorzysta ze swego uprawnienia do odstąpienia od umowy, wówczas umowa jest uważana za niezawartą, a konsument - zwolniony z wszelkich zobowiązań. Strony muszą zwrócić to, co już świadczyły (czyli konsument zwraca towar, a sprzedawca - pieniądze).
Zwrot musi nastąpić -jak wymaga ustawa - w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu.
Zarówno konsument, jak i firma powinni zwrócić swoje świadczenia niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni.
Termin ten jest liczony od daty odstąpienia od umowy.
Sytuacja przedsiębiorcy jest szczególnie niekorzystna, gdy konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat. Wówczas firma musi nie tylko zwrócić przedpłaty, ale i wypłacić odsetki ustawowe od tych przedpłat.
Odsetki te są należne od daty dokonania przedpłaty. Co ważne, nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy dopiero za zapłatą odstępnego, czyli jakiejś z góry oznaczonej sumy.
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Zmieniony: środa, 23 grudnia 2009 17:12 |
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
środa, 23 grudnia 2009 17:05 |
|
Tylko 2% e-sklepów chroni dane klientów!
Koniec listopada i grudzień to najważniejsze miesiące w e-handlu, bo klienci wydają wówczas najwięcej. Sklepy internetowe kuszą nawet o 40 procent niższymi cenami niż w tradycyjnych sklepach. Nie brakuje jednak ofert, w których można przepłacić nawet do 25 procent.
Według analityków, w tym roku Polacy nie szastają pieniędzmi tak jak w latach poprzednich i wydadzą na zakupy mniej. Eksperci prognozują, że w efekcie spowolni to tempo wzrostu wartości internetowego handlu.
„Dziennik Gazeta Prawna" donosi, że tylko 2 procent sklepów internetowych przestrzega ustawy o ochronie danych osobowych. Niewiele e-sklepów stosuje też bezpieczne transmisje danych chroniące przed kradzieżą numerów kart kredytowych czy haseł do kont.
Mimo tego na zakupy przez internet w tym roku wydamy około 13 miliardów złotych. Eksperci zachęcają, by wybierać sklepy większe i z dłuższym stażem, które najlepiej chronią nasze dane i nasze portfele.
Źródło: IAR
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Zmieniony: środa, 23 grudnia 2009 17:22 |
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
środa, 23 grudnia 2009 17:02 |
|
Płatności w sklepie internetowym
Przy zakupach w Internecie kluczowa jest kwestia zapłaty za towar. Najbardziej popularnym rozwiązaniem w polskich sklepach jest wysyłka pocztą za pobraniem (płatność przy odbiorze). Innym sposobem jest zapłata kartą płatniczą, płatność przelewem bankowym, bądź przekazem pocztowym. W przypadku zakupów w zagranicznych sklepach internetowych jesteśmy niejako "skazani" na użycie kart płatniczych.
Aby zadowolić klientów sklepów internetowych trzeba dać im wybór z jak największej liczby sposobów płatności.
Przelew na konto (przedpłata na konto) Podajesz dane do konta na które mają zostać przelane pieniądze wraz z tytułem przelewu, który zazwyczaj jest numerem zamówienia.
Za pobraniem Wysyłasz klientowi paczkę za pobraniem. Klient w momencie otrzymania paczki płaci za nią. (Najczęściej wybierana opcja przez klientów sklepów internetowych)
Płatność kartą kredytową. Klient opłaca wartość zamówienia w momencie składania bądź potwierdzenia zamówienia, przy pomocy karty kredytowej, którą można płacić w Internecie. Aby Twój sklep mógł oferować płatności kartami kredytowymi musisz podpisać umowę z firmą pośredniczącą tego typu transakcje. Techniczne rozwiązania powinieneś pozostawić firmie, która wykonuje dla Ciebie oprogramowanie sklepu, bądź, jeżeli korzystasz ze znanego, gotowego oprogramowania, taki moduł do płatności kartami może już istnieć i konieczne będzie już tylko podpięcie go do sklepu.
Płatności elektroniczne. Klient opłaca wartość zamówienia w momencie składania bądź potwierdzenia zamówienia, wykorzystując znane serwisy płatności elektronicznej. Aby twój sklep mógł oferować płatności elektroniczne, będziesz musiał podpisać umowę z firmą pośredniczącą w tego typu transakcjach. Techniczne rozwiązania powinieneś pozostawić firmie, która wykonuje dla Ciebie oprogramowanie sklepu, bądź jeżeli korzystasz ze znanego gotowego oprogramowania, taki moduł do płatności elektronicznych może już istnieć i konieczne będzie już tylko podpięcie go do sklepu.
Płatności SMS Klient opłaca wartość zamówienia w momencie składania bądź potwierdzenia zamówienia, poprzez wysłanie SMS. (wykorzystywane tylko w specyficznych sklepach oferujących np. dzwonki do telefonów, tapety, artykuły, statystyki) . Aby twój sklep mógł oferować płatności poprzez SMS, będziesz musiał podpisać umowę z firmą pośredniczącą w tego typu transakcjach. Techniczne rozwiązania powinieneś pozostawić firmie, która wykonuje dla Ciebie oprogramowanie sklepu, bądź jeżeli korzystasz ze znanego gotowego oprogramowania, taki moduł do płatności poprzez SMS może już istnieć i konieczne będzie już tylko podpięcie go do sklepu.
Ostatnie trzy sposoby płatności wiążą się z pobieraniem przez firmy pośredniczące prowizji od każdej transakcji. Musisz się dokładnie dowiedzieć jakie prowizje będą pobierane, gdyż będziesz musiał je uwzględnić w swojej cenie w sklepie.
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
|