|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
piątek, 18 grudnia 2009 16:41 |
|
Prawo chroni osoby zawierające umowy online
Prawo chroni osoby zawierające online umowy o usługi. Ze statystyk Arbitra Bankowego wynika, że w ciągu ostatnich sześciu lat liczba kont bankowych udostępnianych przez Internet wzrosła dziesięciokrotnie. Zainteresowanie usługami m.in. systemem płatności elektronicznych, niestety nie idzie w parze ze wzrostem świadomości uczestników rynku. Najczęściej skarżymy się na nieterminowe wykonywanie zleceń, pobieranie nienależytych opłat i prowizji oraz na brak bądź opóźnione odpowiedzi na zgłoszone reklamacje.
O nieprawidłowościach informują również klienci, którzy zawarli umowę z ubezpieczycielem działającym w tzw. systemie direct, czyli za pośrednictwem Internetu bądź telefonu. Według statystyk Rzecznika Ubezpieczonych najczęstszym problemem są umowy OC. Konsumenci skarżą się, że w wielu przypadkach dokumenty elektroniczne potwierdzające wykupione ubezpieczenie nie są honorowane np. podczas kontroli drogowej. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych dowód opłacenia składki w dowolnej formie E również jako wydruk elektroniczny E jest wystarczający do stwierdzenia, że posiadacz jest objęty umową ubezpieczenia.
Żródło: PAP, RP
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
piątek, 18 grudnia 2009 16:18 |
|
Eurogwarancja
Praktyka Europejskiego Centrum Konsumenckiego, które pomaga polskim konsumentom w rozwiązywaniu sporów trans granicznych potwierdza, że robiąc zakupy w Internecie nie zawsze zwracamy uwagę na dodatkowe zobowiązania sprzedawcy, np. warunki gwarancji.
W przypadku zakupów w zagranicznych sklepach internetowych często nie sprawdzamy zasięgu obowiązywania gwarancji, a przeważnie skorzystanie z niej wiąże się z koniecznością wysłania towaru do naprawy w innym kraju i poniesieniem dodatkowych kosztów. Podczas takich zakupów warto zwrócić uwagę na tzw. eurogwarancję E jeśli obejmuje również Polskę, wówczas konsument może skorzystać z serwisu w kraju. Należy jednocześnie pamiętać, że gwarancja jest udzielana dobrowolnie, najczęściej przez producenta i w wielu przypadkach zawiera rozwiązania znacznie korzystniejsze niż przepisy prawne.
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
piątek, 18 grudnia 2009 15:57 |
|
Płatność w sieci - bez ryzyka
W Polsce –w przeciwieństwie do Europy Zachodniej - najpopularniejszym sposobem płacenia za zakupy w internecie jest płatność gotówką przy odbiorze paczki od kuriera czy na poczcie. Ten sposób daje klientom większe poczucie bezpieczeństwa niż przedpłata kartą czy na rachunek bankowy. Ale przedpłata może okazać się tańsza - sklepy ją preferują i często do niej zachęcają, różnicując koszty dostawy w zależności od sposobu, w jaki klient płaci. Opłata za pobraniem zawsze wiąże się wtedy z najdroższą dostawą. Płacenie kartą w internecie - które, jak wynika z badań, najbardziej stresuje klientów obawiających się o wypuszczanie danych swojej karty w cyberprzestrzeń - wcale nie jest czymś ryzykownym. Pod warunkiem, że sklep, w którym kupujemy, współpracuje z którymś z centrów autoryzujących i rozliczających transakcje kartami (największym centrum obsługującym transakcje internetowe jest eCard, jego główną konkurencją jest PolCard). Wtedy klient zostaje przekierowany z witryny sklepu na witrynę centrum autoryzacyjnego i to dopiero tam - chroniony szyfrowanym połączeniem (świadczy o tym ikonka kłódeczki na pasku w prawym dolnym roku przeglądarki) - ujawnia dane o swojej karcie. Sklep ich w ogóle nie widzi, otrzymuje jedynie od centrum autoryzację transakcji.
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Wpisany przez littlesparrow
|
|
piątek, 18 grudnia 2009 15:50 |
|
Co i jak kupujemy w sieci?
Jak kupujemy w sieci? Jak szukamy produktów? Co przykuwa naszą uwagę na stronie internetowej? Jak wybieramy towar? Czy zwracamy uwagę na komunikaty reklamowe? Tak zwani "Łowcy prezentów" i "poszukiwacze inspiracji" w większym zakresie skanują wzrokiem prostsze i krótsze strony z listami produktów oraz strony o układzie poziomym, prezentujące kilka towarów w jednym rzędzie - wynika z testu eye trackingowego przeprowadzonego w sklepach Empik, Merlin i Vivid. Na celowniku znalazły się kwestie sposobów poszukiwania produktów w sklepie, dokonywanie wyboru, podsumowania zamówienia. Celem testu stało się również zbadanie zrozumiałości sposobów prezentacji informacji w sklepach. Sprawdzono także w jaki sposób badani postrzegali komunikaty autopromocyjne sklepów. Wyszukiwarka, sortowanie, swobodne przeglądanie podstron, przeglądanie konkretnych kategorii jak i specjalnych działów z podpowiedziami - tyle jest sposobów kupowania, ile potrzeb użytkowników i ich umiejętności. Miarą dobrego sklepu jest umiejętne wyjście na przeciw tym różnorodnym modelom zachowań. Obok przemyślanych narzędzi i punktów startowych niezmiernie ważna jest czytelna komunikacja z użytkownikiem. Przeładowanie ofertą i nadmiar wyboru na podstronach wprowadza chaos i utrudnia orientację na stronie. Za upraszczaniem i skracaniem informacji oraz stron produktowych przemawia m.in. także fakt minimalnego zapoznawania się użytkowników ze stronami produktów, jeśli wymagają one wielokrotnego przewijania. Im niższa wówczas pozycja produktu na stronie, tym mniejsza szansa, że surfujący w sklepie użytkownik dotrze do niego. Niedużą szansę na zauważenie mają także standardowe kreacje reklamowe, takie jak billboardy. O uwagę dużo skuteczniej walczą kreacje odwołujące się do konkretnych korzyści użytkownika, np. niższej ceny, procentowego upustu czy darmowej wysyłki. Prostota, umiar, prezentacja wymiernych korzyści użytkownika, a przede wszystkim zaoferowanie narzędzi zarówno dla świadomych klientów, jak i osób szukających inspiracji powinno stanowić priorytet przy projektowaniu sklepów internetowych
Zbadane zjawiska i wzory zachowań powinny stanowić dla sklepów online inspirację i wskazówkę przy eksperymentach mających na celu zwiększanie konwersji.
Źródło: Symetria
Dodaj do:
Deli.cio.us
Digg
reddit
Facebook
Wykop
|
|
Zmieniony: piątek, 18 grudnia 2009 15:57 |
|
|